Strugi – przygotowanie do sezonu ,,garażowego”.

Na zewnątrz jeszcze zimowa pogoda, ale zawsze jest coś do zrobienia. Postanowiłem przygotować moje strugi ręczne do pracy w sezonie,,garażowym”. Przy okazji mam powód do przedstawienia tych narzędzi w moim warsztaciku. Pierwszy strugiem, który zakupiłem był metalowy za 15 zł. Nie trzeba ukrywać, że za wiele nim zrobić nie można, ale przydaje się do zestrugania  np. grubszej warstwy kleju. Potem znalazłem zestaw strugów na stronie czeskiego sklepu Uni-max.

link: http://www.uni-max.com.pl/zestaw-hebli-recznych/d/

Kiedy teraz sprawdziłem chcąc wkleić link do strony okazało się że do czerwca zestaw nie jest dostępny, ale zamówić można. W promocji komplet potrafi kosztować 190 netto. Producentem jest firma Rider.

290140_020_cpt

Zdjęcie powyżej pochodzi ze strony sklepu http://www.Uni-max.com i jest ich własnością. Jak też opis poniżej.

Podstawowy zestaw hebli ręcznych. Są wykonane z żeliwa, które uzupełniono o narzędzia tnące ze stali węglowej. Klasyczny hebel, szerokość noża 50 mm, wyposażony w śrubę do płynnej regulacji noża i dźwignię do jego przechylania na boki. Mały hebel, szerokość 40 mm wyposażony dodatkowo w płynną regulację ogranicznika wióra. Umożliwia osiągnięcie różnych grubości wióra. Wąska szpara jest przeznaczona do wykańczania, szeroka do szybkiej obróbki materiału tam, gdzie jeszcze nie zależy na dokładności. Mosiężne nakrętki regulacyjne są duże i wygodne w obsłudze. Zestawu dopełnia ośnik o szerokości noża 55 mm. Wszystko dostarczane jest w walizce drewnianej.

IMG_1037 (Small)  IMG_1039 (Small) IMG_1043 (Small) IMG_1044 (Small) IMG_1045 (Small)

 

Kolejny strug – chciałem mieć trochę dłuższy- kupiłem w sklepie dłuta.pl jest to hebel Anant. Musiałem, co prawda odkładać trochę dłużej, ale myślę, że będę zadowolony. Co ciekawe instrukcja obsługi była włożona przez firmę niemiecką Dick.

link: http://www.dluta.pl/katalog/struganie/strugi-anant/strug-plaszczyznowy-bailey-anant.html

IMG_1036 (Small)

Pierwsza różnica jaką zauważyłem było to, że strug Anant ma grubszy nóż. Kiedy próbowałem włożyć do struga Rider niestety nie pasował , choć szerokość ma taką samą.

Z uwagi na to, że zimą strugi nie są używane przystosowałem skrzynkę od młota Hitachi do spakowania ich i przechowywania w ciepłym domu. Podoklejałem na gorący klej trochę gąbki , aby nie latały w środku o obijały się o siebie.

IMG_1034 (Small) IMG_1046 (Small)

 

Wracając do sedna, postanowiłem je naostrzyć. Tej czynności nigdy wcześniej nie robiłem więc postanowiłem nauczyć się z filmów wrzuconych na YouTube. Za każdym razem oglądając nowe filmy uczę  się czegoś nowego. Z czasem wchodzi to w krew, ale dopiero po kilku ostrzeniach zrozumiałem jak wyprowadzić ostrze z płaskiej strony, to że jest to dość istotne, to że mikrofaza też się przydaje, i inne podobne temu rzeczy. Wiem na pewno, że jeszcze wszystkiego nie wiem, ale bardzo chętnie się nauczę. Aby ułatwić sobie pracę z ostrzeniem kupiłem  prowadnik do ostrzenia ostrzy i dłut. Nabyłem go także w sklepie dluta.pl. Opis urządzenia jak i parametry struga Anant znajdziecie na tej właśnie stronie.

IMG_1042 (Small) IMG_1041 (Small)

 

Do ostrzenia używam trzech kamieni :

Do wyprowadzania lub uszkodzonych ostrzy używam narexa o granulacji 80/150

IMG_1031 (Small)

Do ostrzenia – kamień syntetyczny japoński o granulacji 1000

IMG_1032 (Small)

Do polerowania syntetyczny kamień japoński o granulacji 6000

IMG_1033 (Small)

Są to kamienie wodne, należy je przed używaniem namoczyć.

IMG_1030 (Small)

 

Nie są to narzędzia super drogie, choć marzę  o takich, jak każdy miłośnik majsterkowania . Kiedy mam okazję strugam na strugarce, ale przekonałem się, że w wielu sytuacjach w zupełności wystarczyły mi te narzędzia. Strug Anant zamówiłem gdzieś w październiku zeszłego roku i nie zdążyłem go jeszcze wypróbować. Mam nadzieję, że już niedługo wypróbuje go w nowych projektach. W planie mam wykonanie podstawki pod laptop, żebym mógł go używać na leżąco, półkę na drukarkę i laptop, dodatkowy jeżdżący regał do kuchni na nowy sprzęt i …….aby było zdrowie, zawsze coś tam się wymyśli do pracy.

Dodaj komentarz

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: